Malutkie metamorfozy w ogrodzie

Skasowaliśmy stare drzewa, aby znaleźć miejsce na nowsze bardziej pożyteczne drzewa oraz krzewy owocowe. Mąż mocno się zmęczył, by ziemię przywrócić do ładu oraz zniwelować doły po karczowaniu. Zrobiło się tak dziwnie pusto, lecz mieliśmy świadomość, iż wkrótce wypełni się nowymi krzewami. Po upływie tygodnia poszliśmy do szkółki ogrodniczej oddalonej o 7 kilometrów od naszego miejsca zamieszkania, aby zapoznać się z ich propozycjami. Rozpoczęliśmy myśleć nad zakupieniem różnych elementów. Mi podobała się borówka amerykańska. Kiedyś miałam okazję jeść u przyjaciół i przypominam sobie, że była wyśmienita. Toteż w planie uwzględniliśmy sadzonki borówki amerykańskiej oraz dwa większe krzewy z których będziemy mogli wziąć kilka kilogramów owoców. Bardzo nas ta rzecz ucieszyła, zwłaszcza że trochę lat wstecz spotkał nas kryzys finansowy w związku z czym nie mogliśmy sobie pozwolić na tak wielki wydatek. Może nie nabylibyśmy sporych krzewów, jednak współmałżonek stwierdził, że sadzonki potrzebują czasu, żeby zaowocować zaś z krzewów niebawem w tym samym roku będziemy mieć szansę cieszyć się owocami. W zasadzie jest to słuszność, ile na wszystkie efekty będziemy wyczekiwać jak nie zakupimy teraz? I tak zbyt wiele odkładaliśmy to z racji braku pieniędzy. Aktualnie mamy szansę zrobić nasze zakupy. Zatem, do naszej kolekcji przyłączyły się też krzewy żurawiny i truskawek. Na jesieni zamierzamy kupić jeszcze jabłonki oraz brzoskwinie, tak cudowne płaskie a także wyraźnie słodkie.

sadzonki borówki amerykańskiej

Początkowo skoncentrowaliśmy się na sadzeniu borówki amerykańskiej dlatego że niewielkie roślinki oczekują specjalnej troski. Byłam zobowiązana dużo poczytać jakim sposobem tego rodzaju krzewy maleńkie hodować, jaką ziemię chcą mieć, jak bardzo intensywnie winno się podlewać je oraz jaki nawóz wykorzystać. W początkowym etapie pielęgnacji borówki, nie było lekko. Spostrzegłam na łodygach bordowe małe przebarwienia. Byłam przekonana, że to taka jej uroda, jednak prawda jest inna. Odkryłam, że to powszechnie znany misecznik bądź tarcznik, ale całe szczęście dopytałam w jaki sposób go zlikwidować. I tak się stało.

Polecamy: sadzonki borówki amerykańskiej